Oldelaf – „Nathalie – mon amour des JMJ”
Dzisiaj krótko, muzyczna ciekawostka od najstarszej córy Kościoła. „Nathalie – mon amour des JMJ” czyli „Natalia – moja miłość ze Światowych Dni Młodzieży” – to utwór pierwotnie napisany jako żart na temat piosenek religijnych (Oldelaf czyli Olivier Delafosse może być w Polsce kojarzony z utworu „Le Cafe” o smutnych skutkach nadużywania kawy, piosenki swego czasu nawet lekko popularnej, pomimo bariery językowej – „Le Cafe” doczekała się nawet polskiej wersji). Żart jednak szybko został podchwycony i radośnie zaadoptowany przez francuskie środowiska katolickie.
Kaliber żartu jest lekki, nie ma tam nic obraźliwego, stąd adaptacja była łatwa. Jak mówi sam autor, nie miał on na celu złośliwego wyśmiania katolicyzmu, raczej śmiech serdeczny, ciepły, z czułością. Ważna wydaje mi się ta różnica, gdy intencją śmiechu nie jest obraza, ale wręcz sympatia względem tematu żartu.
„Natalio, moja ukochana ze Światowych Dni Młodzieży,
Czy będziesz w tym roku na pielgrzymce do Chartres?
Natalio, nie odmawiaj Mesjaszowi,
Dzięki któremu oboje się oczyszczamy.
(…)
Parafrazując nieco ks. Twardowskiego: błogosławieni, którzy potrafią śmiać się z samych siebie, albowiem będą mieli ubaw do końca życia.
https://www.youtube.com/watch?v=nNaVbwOAmYg (początek koło 4:40)

Reply