Theocracy – I Am
Utwór, który od dłuższego czasu króluje na mojej liście ulubionych na Spotify. Według mnie posiada jeden z najpiękniejszych tekstów jakie można wyśpiewać o Bogu.
Słowem – „I Am” zespołu Theocracy.
Utwór ma ponad 10 minut i trudno byłoby zacytować go w całości (a szkoda).
Podmiotem jest w nim sam Bóg. Przedstawia się, operując niemal dosłownymi biblijnymi cytatami oraz nawiązaniami do sytuacji, które możemy znać z życia.
Każdy wers zaczyna się od słów „I Am” czyli „Ja Jestem” – Imię to w tym utworze odnosi się nie tyle do samego istnienia Boga, ale do Jego obecności przy nas. On Jest z nami – na wiele sposobów.
I choć mówi o Sobie z pełnią Swojej mocy (osadzenie tekstu w muzyce metalowej zdaje się jeszcze bardziej tę moc podkreślać), pozostaje nadprzyrodzonym, ale równocześnie uniżonym Królem-sługą-zbawcą, znanym z kart Ewangelii.
Oddajmy Mu głos:
„Ja Jestem światłem, które oświeca Twoją ścieżkę gdy zgubisz drogę.
(…) Ja Jestem schronieniem gdy trwa burza, niezniszczalnym fundamentem na którym buduje mędrzec.
Ja Jestem chlebem, który karmi głodującego na ulicy (…)
Ja Jestem prostą prawdą, która kształtuje Twoje życie od narodzin
Ja Jestem szeptem wiatru, który czujesz, lecz go nie zobaczysz
Ja Jestem alfą i omegą, pierwszym i ostatnim, wiecznym
(…)
(Ja Jestem) Zmartwychwstaniem i życiem, bramą i winoroślą (…) chlebem życia, światłością świata, długo przed Abrahamem Ja Jestem
(…)
Całą nadzieją, jaka była
Całą nadzieją jaka jest
Całą nadzieją jaka będzie
Ja Jestem”
To tylko fragmenty tego tekstu, który przypomina, jaki On jest. Nie ma tu słów o niszczeniu grzeszników, ale o niszczeniu grzechu. Jest przebaczenie, łagodność, pomoc. Daleko temu tekstowi do „dobroludzizmu” – Bóg jest tu mocny, On Jest naszym życiem, niezbędnym nam, odkupieniem z popełnionych grzechów. On może wszystko, a wybrał kochanie nas i właśnie dzięki temu jesteśmy bezpieczni.
On Jest przy nas.

Reply