11. Jedność

Celine Dion i Andrea Bocelli – The Prayer
Tej dwójki chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Sztandarowi artyści swoich krajów (Dion – Kanada, Bocelli – Włochy).
Utwór zainteresował mnie z dwóch względów – wpierw tekstowego, ale potem nawet bardziej kontekstowego.

Wpierw tekst:

„Modlę się, byś był naszymi oczami,
i patrzył, dokąd idziemy;
byś pomógł nam być mądrymi
w chwilach, gdy nie umiemy.
Niech to będzie nasza modlitwa
gdy gubimy drogę.
Prowadź nas do miejsca,
Prowadź Swoją łaską,
Do miejsca, w którym będziemy bezpieczni.

Światło, które od Ciebie bije
(Modlę się by znaleźć Twoje światło)
Pozostanie w sercu
(i zatrzymać je w sercu)
By przypominać nam
(gdy gwiazdy gasną nocą)
Że jesteś wieczną gwiazdą
W mojej modlitwie
(Niech to będzie nasza modlitwa)
Ile jest wiary
(Gdy cienie skryją nasz dzień)
(…)
Marzymy o świecie bez przemocy,
O świecie sprawiedliwym i pełnym nadziei.
Każdy poda rękę temu, kto jest obok,
Symbol pokoju, braterstwa.
(…)
Daj nam wiarę, byśmy byli bezpieczni.
A wiara, którą
W nas rozpaliłeś,
Czuję, że nas ocali.”

Tekst to jedno, wydaje mi się że warto nawet bardziej zwrócić uwagę na to, kto ten utwór śpiewa. Kobieta i mężczyzna, dwoje ludzi z różnych krajów (a nawet kontynentów) i kultur. Śpiewają jedną pieśń wspólnie, choć w dwóch językach. Właśnie ta jedność przyciągnęła moją uwagę – jedność mimo różnic, oparta na wspólnym celu – modlitwie, dążeniu do Boga. Czy próbujemy łączyć się w dobrych celach z tymi, którzy się od nas różnią?

Reply